Kategorie
| Jak nie dać zwieść się pozorom? |
| Edukacja |
|
Zapewne niejednemu przydarzyła się kiedyś potrzeba skorzystania z usług tłumacza. Mógł być nim zarówno tłumacz przysięgły (jeśli tłumaczenia dokumentów przeznaczone były dla celów urzędowych) lub tłumacz potocznie zwany zwykłym, jeśli potrzeba była prywatną składaną we własnym zakresie lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa. Zwykłym śmiertelnik zadaje w takim wypadku podstawowe pytanie.: Jak jest cena za stronę tłumaczenia? Niestety niewielu zdaje sobie sprawę z faktu jak niewymierna może być wycena za tłumaczenie jednej strony. Tłumaczenia rozliczane są w zakresie stron wyrażonych ustaloną z góry liczbą znaków nie zaś stron fizycznych co później wydaje się bardzo oczywiste jednak w momencie składania pierwszego zapytania ofertowego oczywistym niestety nie jest. Otrzymując więc cenę jednej strony wyrażoną tylko ceną możemy popaść w niemałe tarapaty uszczuplając znacznie nasz portfel. Załóżmy na przykład, że biuro tłumaczeń A złożyło nam ofertę w kwocie 30 zł za jedną stronę. Biuro tłumaczeń B zaś założyło ofertę na kwotę jednej strony – 33 zł. Na pierwszy bardzo pobieżny rzut oka wydaje nam się, że oferta biura tłumaczeń A jest bardziej intratna. Otóż może okazać się nic bardziej mylnego. Biuro tłumaczeń A bowiem rozlicza się według liczy znaków co 1500 – traktując ją jako jedną jednostkę obliczeniową. B zaś przyjmuje 1800 znaków na jednej stronie. De facto po przeliczeniu liczby znaków okazuje się, że biuro A jest droższe od oferty biura tłumaczeń B, ponieważ jego oferta to 36 zł za jedną stronę tłumaczenia 1800 znaków ze spacjami a analogicznie za ofertą 30 zł za stronę 1500 znaków. Jeśli dysponujemy krótkim dokumentem pal licho naszą niewiedzę. Jednak strach pomyśleć jeśli nasza dokumentacja lizy 100 lub więcej stron. |
